Wybierz region

Wybierz miasto

    Ankieta prawdę powie?

    Autor: MIROSŁAWA KSIĄŻEK

    2001-10-05, Aktualizacja: 2004-12-18 01:48 źródło: Dziennik Zachodni

    Od kilku dni do mieszkańców Wodzisławia trafiają anonimowe ankiety z magistratu. Wodzisławianie mają w nich wypowiedzieć się na temat sytuacji miasta i jego przyszłości.

    Od kilku dni do mieszkańców Wodzisławia trafiają anonimowe ankiety z magistratu. Wodzisławianie mają w nich wypowiedzieć się na temat sytuacji miasta i jego przyszłości. Odpowiedzi mają pomóc urzędnikom w opracowaniu przyszłej strategii rozwoju gminy.


    Pomysł ankietowania mieszkańców przed podejmowaniem przez urzędników trudnych decyzji nie jest nowy. W ten sposób między innymi żorzanie wypowiadali się na temat przyszłości supermarketów w mieście, a ostatnio to samo robią mieszkańcy Jastrzębia. W Wodzisławiu tego typu ankiety są jednak rozsyłane po raz pierwszy. Całe przedsięwzięcie jest związane z pracami nad przygotowaniem tak zwanej Strategii Zintegrowanego Rozwoju Miasta Wodzisławia Śląskiego. Dokument ten ma zawierać plan długofalowego rozwoju gminy na najbliższe 20-25 lat.

    - Jesteśmy ogromnie ciekawi, jak dużo osób odpowie na pytania zawarte w naszej ankiecie. Od tego będzie przecież zależała nasza wiedza dotycząca tego, jak mieszkańcy widzą sytuację swojego miasta obecnie i jak widzą jego rozwój - mówi prezydent Wodzisławia Ireneusz Serwotka.

    Ankiety, za pośrednictwem poczty, mają trafić w sumie do 16 tysięcy adresatów. Można je będzie kopiować, by każdy dorosły członek każdej rodziny mógł samodzielnie wyrazić swoją opinię. W formularzu zawartych jest 14 pytań, z których część dotyczy płci, wieku, wykształcenia, sytuacji społecznej i zarobków respondentów. Kolejne pytania to już lista życzeń, jak w przyszłości ma wyglądać miasto.

    - Po wypełnieniu ankiet należy je wrzucić do specjalnej urny. Znajduje się w głównym budynku Urzędu Miasta przy ulicy Bogumińskiej. Ankiety muszą tam trafić w terminie do 30 dni od ich otrzymania. Formularz można też przesłać pocztą lub oddać w najbliższej szkole lub przedszkolu miejskim - tłumaczy Barbara Czarnecka, rzecznik prasowy wodzisławskiego magistratu.

    Co o pomyśle ankiet sądzą ich adresaci, czyli mieszkańcy Wodzisławia? Niektórzy uważają, że szkoda na to papieru i pieniędzy. Inni już liczą koszty przedsięwzięcia. - Tymczasem czy cokolwiek się zmieni, gdy powiemy, co nam się nie podoba? Jak prezydent na ulicy zapyta przechodnia, to ten też mu powie, że w mieście jest źle. Nie potrzeba do tego ankiet - mówi 30-letni Marek, mieszkaniec jednego z wodzisławskich osiedli.

    Magistraccy urzędnicy twierdzą, że na razie trudno ustalić koszt przedsięwzięcia. Barbara Czarnecka mówi, że ankiety wciąż są drukowane. Koszt można będzie ustalić przy podsumowaniu akcji. Pierwsze wyniki ankiet powinny być znane pod koniec listopada.

    Sonda

    Czy uważasz, że właściciele i administratorzy budynków, ktorzy nie odśnieżaja chodników wzdłuż swoich posesji powinni płacić wysokie kary?

    • Zdecydowanie tak (69%)
    • Nie, chodniki to nie ich problem (23%)
    • Nie mam na ten temat zdania (7%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.