Wybierz region

Wybierz miasto

    Bezpieczny stadion

    Autor: ROBERT GALIŃSKI

    2001-08-30, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24 źródło: Dziennik Zachodni

    Kilkumetrowe płoty, zasieki, druciane klatki, bariery ochronne. Nie jest to opis wojskowego poligonu, ale krótka charakterystyka piłkarskich stadionów w Polsce.

    Kilkumetrowe płoty, zasieki, druciane klatki, bariery ochronne. Nie jest to opis wojskowego poligonu, ale krótka charakterystyka piłkarskich stadionów w Polsce. Ten obrazek uzupełniają kordony policji i firm ochroniarskich. Dlaczego wobec tego nadal dochodzi do zadym?

    Ustawa o imprezach masowych przewiduje, że w pierwszej kolejności o bezpieczeństwo na zawodach sportowych ma zadbać organizator - wyjaśniają w Komendzie Miejskiej Policji w Rybniku. - Nie oznacza to jednak, że policja nie zabezpiecza tego typu imprez. W znowelizowanej ustawie o imprezach masowych istnieje jednak zapis, który wciąż wzbudza kontrowersje.

    Mówi on mianowicie, że w sytuacji jakiegokolwiek zakłócenia porządku publicznego w pierwszej kolejności reagują służby porządkowe zapewnione przez organizatora. Kiedy te nie potrafią opanować sytuacji, do akcji wkracza policja. Następuje to na pisemną prośbę organizatora. Wówczas dowódca policyjnych oddziałów prewencji wydelegowanych do zabezpieczenia przejmuje dowodzenie. Nie oznacza to, że w tym momencie kończy się rola firm ochroniarskich, bowiem powinny one ściśle współpracować z policją w celu zaprowadzenia ładu. Taka jest procedura interwencji wszystkich sił porządkowych na obiekcie sportowym.

    W praktyce jakakolwiek współpraca rzadko ma miejsce. Na większości meczów I, II i III ligi liczba ochroniarzy ogranicza się do niezbędnego minimum. Sporo zastrzeżeń można mieć również do jakości oferowanych usług przez te firmy. Również dziennikarze widzą, że ich rola często ogranicza się do kontrolowania toreb i dłubania słonecznika. Tymczasem do ustawowych obowiązków firm ochroniarskich należy reagowanie na wszelkiego rodzaju prowokacje, podżeganie do bójek, legitymowanie osób zachowujących się niewłaściwie i stosowanie środków przymusu bezpośredniego. Fachowcy twierdzą, że gdyby te wszystkie obowiązki były wypełnione należycie, to można ograniczyć liczbę bójek na stadionach.

    - Kiedy pojawia się policja, sytuacja na ogół jest już bardzo groźna - usłyszeliśmy w jednym z klubów w regionie. - Wtedy pseudokibice są już na płotach, płycie, lub w zwarciu ze pseudofanami innej drużyny. Wydaje się nam, że można by temu zapobiec, gdyby interweniowano już w zalążku. Nie oznacza to, że jesteśmy zwolennikiem pacyfikowania kibiców i wyprowadzania ich poza stadion, ale trzymania przez cały czas ręki na pulsie.

    Niestety, nie ma idealnego rozwiązania, a jedna ustawa nie zmieni sytuacji. Bardzo często powołujemy się na przykłady angielskie. Pamiętajmy jednak, że w Anglii dopiero po tragedii na stadionie Sheffield (gdzie zginęło 108 osób) podjęto radykalne środki. Oby w Polsce nic podobnego się nie zdarzyło.

    Sonda

    Czy uważasz, że właściciele i administratorzy budynków, ktorzy nie odśnieżaja chodników wzdłuż swoich posesji powinni płacić wysokie kary?

    • Zdecydowanie tak (69%)
    • Nie, chodniki to nie ich problem (23%)
    • Nie mam na ten temat zdania (7%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.