Wybierz region

Wybierz miasto

    Graniczny haracz

    Autor: ADRIAN KARPETA

    2001-10-23, Aktualizacja: 2004-12-18 01:43 źródło: Dziennik Zachodni

    Mieszkańcy przygranicznych terenów protestują przeciwko planom wprowadzenia 20-złotowej opłaty za przekraczanie granicy. - Już raz zostaliśmy ukarani, gdy wprowadzono nowe dowody osobiste.

    Mieszkańcy przygranicznych terenów protestują przeciwko planom wprowadzenia 20-złotowej opłaty za przekraczanie granicy. - Już raz zostaliśmy ukarani, gdy wprowadzono nowe dowody osobiste. Teraz urzędnicy chcą z nas zdzierać swoisty haracz - mówią oburzeni mieszkańcy Chałupek.


    Mieszkańcy regionu powoli zaczynają wątpić w Europę bez granic i barier. W 1995 roku Polska i Czechy podpisały umowę, wedle której mieszkańcy pasa przygranicznego mogą przekraczać granicę na podstawie dowodu osobistego. Stworzono nawet wiele nowych posterunków granicznych, ale wkrótce pojawiły się "schody". Poważnym utrudnieniem okazały się nowe dowody osobiste. Nie było w nich bowiem miejsca na adnotację o dzieciach. Rodzice, którzy "wyrobili" sobie nowe dowody tożsamości, przez kilka miesięcy nie mogli więc korzystać razem ze swoimi pociechami z przejść małego ruchu granicznego. Można je bowiem przekraczać tylko na podstawie dowodu osobistego, a nie paszportu.


    Latem urzędnicy postanowili rozwiązać problem. W gminach można więc uzyskać tzw. poświadczenie zameldowania. Wyposażeni w taki dokument możemy razem z dzieckiem wybrać się na spacer do naszych południowych sąsiadów. Niestety, nie każdego na to stać. Wydanie poświadczenia kosztuje bowiem 16 zł i jest ważne tylko przez dwa miesiące! Warto dodać, że w Czechach podobny dokument jest ważny przez 5 lat i nie kosztuje ani grosza.


    Kolejnym ciosem może być planowana 20-złotowa opłata za każdorazowe przekraczanie granicy. Pomysł, który ma podreperować kiepską sytuację budżetu państwa, wywołał prawdziwą burzę w miejscowościach przygranicznych.


    - W wolnych chwilach często wsiadamy na rowery i jedziemy do Czech - mówi pan Jerzy z Chałupek. - Dzieci przepadają za tamtejszymi słodyczami, np. słynnymi lentilkami. Ja zawsze chętnie kupuję kilka piw. Jeśli będziemy musieli płacić po 20 zł za przekraczanie granicy, to na pewno już nie pojedziemy do Czech. Po prostu nie będzie nas na to stać.


    Problem dotyczy również mieszkańców regionu, którzy pracują w Czechach. - Jestem zatrudniony w jednej z kopalń w Karwinie. Codziennie dojeżdżam prawie 30 km do pracy. Jeśli każą mi jeszcze płacić za przekraczanie przejścia, będzie mnie to kosztowało około 500 zł. Wówczas robota stanie się po prostu nieopłacalna - twierdzi pragnący zachować anonimowość mieszkaniec Jastrzębia.

    Sonda

    Czy uważasz, że właściciele i administratorzy budynków, ktorzy nie odśnieżaja chodników wzdłuż swoich posesji powinni płacić wysokie kary?

    • Zdecydowanie tak (69%)
    • Nie, chodniki to nie ich problem (23%)
    • Nie mam na ten temat zdania (7%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.