Wybierz region

Wybierz miasto

    Jestem z nich dumny - Edward Socha o piłkarzach Odry Wodzisław

    Autor: Rozmawiał: JAROSŁAW GALUSEK

    2001-10-16, Aktualizacja: 2004-12-18 01:45 źródło: Dziennik Zachodni

    Drużyna z Wodzisławia przez trzy lata broniła się przed spadkiem, ale w tym sezonie ma szansę walczyć o mistrzostwo - Jak to się stało, że Odra z kopciuszka stała się pięknym łabędziem? - zapytaliśmy Edwarda Sochę, ...

    Drużyna z Wodzisławia przez trzy lata broniła się przed spadkiem, ale w tym sezonie ma szansę walczyć o mistrzostwo

    - Jak to się stało, że Odra z kopciuszka stała się pięknym łabędziem? - zapytaliśmy Edwarda Sochę, dyrektora klubu.

    - Od kiedy jestem w tym klubie systematycznie robimy postępy. Wiosną bywało różnie, ale jesienią zdobywaliśmy coraz większą ilość punktów. Teraz trafiliśmy wreszcie na idealną grupę zawodników. Nie bez znaczenia jest również obsada stanowiska trenera.

    - Jerzy Wyrobek był niedobry?

    - On po dwuipółletniej pracy uznał, że więcej z tą drużyną nie jest w stanie osiągnąć. Był wypalony. Potrzebował spokoju. W jego miejsce przyszedł trener młody i ambitny, a jednocześnie doskonale znający klubowe realia. Ryszard Wieczorek był przecież przez lata asystentem Wyrobka.

    - Tegorocznych transferów nie możecie żałować...

    - W żadnym wypadku. Saganowski, Jakubowski, Górski i Sosin z reguły są na boisku. Jeżeli nie, to przynajmniej trzech z nich jest w podstawowym składzie. Ta drużyna nie stworzyła się jednak w ciągu kilku letnich sparingów. Na to trzeba było trochę czasu i cierpliwości.

    - Atmosfera w szatni jest chyba wspaniała?

    - Nie ma żadnych rozłamów na grupy. Wszyscy są razem i dlatego jestem z nich dumny. Żyją tym co robią. To widać chociażby w sposobach okazywania radości po strzeleniu gola. Teraz znowu wymyślili coś nowego.

    - Kibice obawiają się, że wiosną skład Odry może być zupełnie inny.

    - Nasz plan już prawie wykonaliśmy. Zakładał on awans do czołowej czwórki grupy A. Nie wierzę, by w pozostałych meczach nie udało nam się zdobyć punktu czy dwóch. Być może w ogóle nie będzie to potrzebne. Nie znaczy to, że spoczniemy na laurach, bo już jesienią zaczyna się kolejny etap rozgrywek. Jednak kolejny cel postawimy sobie wiosną znając nasz skład. Odra nie jest bogatym klubem. Nie stać nas na dokonywanie spektakularnych transferów. Wypożyczamy zawodników na sezon, pół, a później ich trzeba oddać. Muszę przy tej okazji dodać, że bilans zysków i strat w ciągu ostatnich trzech lat mamy na sporym plusie. Inwestycje się zwróciły, a zespół gra lepiej.





    Sonda

    Czy uważasz, że właściciele i administratorzy budynków, ktorzy nie odśnieżaja chodników wzdłuż swoich posesji powinni płacić wysokie kary?

    • Zdecydowanie tak (69%)
    • Nie, chodniki to nie ich problem (23%)
    • Nie mam na ten temat zdania (7%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.