Wybierz region

Wybierz miasto

    Nastoletni bandyci

    Autor: ADRIAN KARPETA

    2001-08-30, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24 źródło: Dziennik Zachodni

    Wczoraj żorska policja ujawniła szczegóły kolejnej makabrycznej zbrodni dokonanej przez młodego przestępcę. 16-latek zabił młodszego kolegę. W zeszłym tygodniu młody bandyta zamordował w Gliwicach 14-letniego Adama.

    Wczoraj żorska policja ujawniła szczegóły kolejnej makabrycznej zbrodni dokonanej przez młodego przestępcę. 16-latek zabił młodszego kolegę. W zeszłym tygodniu młody bandyta zamordował w Gliwicach 14-letniego Adama. Chłopiec zginął z powodu uderzenia w twarz 16-letniej dziewczyny. Młodzi przestępcy są coraz bardziej brutalni.

    Tragedia w Żorach wydarzyła się 19 sierpnia. 16-latek uderzył dwa razy w tył głowy 14-latka ośmiokilogramową gaśnicą. Uderzenia były tak silne, że spowodowały śmierć chłopca. Młody zwyrodnialec zostawił ciało ofiary w budynku stacji uzdatniania wody na terenie byłej kopalni "Żory".
    Ciało chłopca dopiero w poniedziałek odnalazł jeden z pracowników stacji. Policja zatrzymała sprawcę. Okazało się, że jest doskonale znany stróżom prawa. Pochodzi z Jastrzębia, ale nie ma stałego miejsca zameldowania. Od pół roku przebywał na terenie Żor. Ma na koncie liczne kradzieże, włamania oraz próbę gwałtu. Przyznał się do zbrodni. Dlaczego zabił?

    - Przypuszczamy, że obawiał się, iż 14-latek ujawni jego przestępczą działalność - mówi komisarz Stanisław Żółtaniecki, rzecznik prasowy żorskiej policji.
    Żorzanie są zbulwersowani zbrodnią. Obawiają się nie tylko o własne mienie, ale i o zdrowie, a nawet życie. - Odkąd w osiedlu pojawiły się bloki socjalne i noclegownia dla bezdomnych, jest coraz niebezpieczniej. Jak można skupiać taki element w jednym miejscu?! - oburza się pragnąca zachować anonimowość mieszkanka osiedla Gwarków.

    Choć według policyjnych statystyk przestępczość nieletnich utrzymuje się na podobnym poziomie, młodzi sprawcy są coraz bardziej brutalni. Mieszkańcy regionu żyją w strachu. Równie uciążliwi są zwykli chuligani.

    Pani Bernadetta Sobczyk mieszka razem z mężem na piętrze dworca PKP w Jastrzębiu. Odkąd dworzec jest nieczynny, gdyż w mieście przestały jeździć pociągi, budynek jest systematycznie dewastowany.

    - W czasie weekendu strach wyjść z mieszkania. Młodzi ludzie, którzy wracają z pobliskiej dyskoteki, przychodzą tutaj i np. urządzają sobie zawody polegające na... wybijaniu kamieniami szyb ? mówi pani Bernadetta.
    Zagrożeni czują się także mieszkańcy dużych osiedli. - Młodzież wysiaduje przed blokiem albo na klatkach schodowych. Pali, pije, przeklina. Niszczy windy i inne urządzenia. Boję się zwrócić uwagę wyrostkom, gdyż wiem, że są zdolni do zemsty - mówi mieszkanka jednego z bloków przy ulicy Kilińskiego w Rybniku.

    Sonda

    Czy uważasz, że właściciele i administratorzy budynków, ktorzy nie odśnieżaja chodników wzdłuż swoich posesji powinni płacić wysokie kary?

    • Zdecydowanie tak (69%)
    • Nie, chodniki to nie ich problem (23%)
    • Nie mam na ten temat zdania (7%)