Wybierz region

Wybierz miasto

    Promille pod kontrolą

    Autor: IRENEUSZ STAJER

    2001-09-14, Aktualizacja: 2004-12-18 01:53 źródło: Dziennik Zachodni

    W ostatnich kilku latach policjanci raciborskiej "drogówki" prowadzą zaostrzoną kontrolę kierowców. Akcja ma na celu wyłapanie wszystkich nietrzeźwych użytkowników dróg.

    W ostatnich kilku latach policjanci raciborskiej "drogówki" prowadzą zaostrzoną kontrolę kierowców. Akcja ma na celu wyłapanie wszystkich nietrzeźwych użytkowników dróg. Efektem jest coraz większa liczba zatrzymanych na rauszu.

    Statystyka jest bardzo wymowna. W 1997 roku funkcjonariusze skierowali do Kolegium ds. Wykroczeń 158 wniosków wobec osób nietrzeźwych, prowadzących pojazdy mechaniczne. W roku ubiegłym gremium orzekające przy Sądzie Rejonowym w Raciborzu zajęło się aż 213 tego rodzaju sprawami. W tym samym przedziale czasu stróże prawa przerywali dalszą jazdę pijanych rowerzystów i motorowerzystów odpowiednio: 187 i 333 razy. W 1998 roku policjanci zatrzymali 14 delikwentów przemierzających ulicę chwiejnym krokiem, w roku 2000 było ich już 65. Kolegium ds. Wykroczeń ma więc pełne ręce roboty.

    Tymczasem w ciągu pierwszych 6 miesięcy tego roku ujawniono tylko 74 nietrzeźwych kierowców oraz 6 pieszych. Czyżby nagle większość użytkowników dróg, która dotąd nie wylewała za kołnierz, pokornie przestała pić? Niestety, spadek jest spowodowany... mizerią finansową policji. Z powodu braku paliwa od lutego do maja stróże prawa z drogówki patrolowali wyłącznie ulice Raciborza. Brakowało środków na wystawienie patrolu np. na drogach Kuźni Raciborskiej.

    - Skutki okazały się tragiczne - oświadcza kom. Marek Mruszczyk, naczelnik Sekcji Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji. - W krótkim czasie na drogach Raciborszczyzny znacznie wzrosła liczba wypadków i kolizji. W maju zaniepokojony komendant powiatowy policji podjął decyzję o zwiększeniu limitu paliwa policjantom z Sekcji Ruchu Drogowego. W godzinach szczytu (10-18) w określone dni ulicami regionu porusza się dodatkowy patrol. Od razu posypały się wnioski do Kolegium.

    Przez sześć pierwszych miesięcy tego roku pijani kierowcy spowodowali dwa wypadki i cztery kolizje.
    Piesi byli niesławnymi "bohaterami" podobnych wydarzeń aż 14 razy. Z notatki sporządzonej przez rzecznika prasowego raciborskiej policji dowiadujemy się, że tylko jednego dnia funkcjonariusze zatrzymali czterech pijanych kierowców (trzech rowerzystów i właściciela malucha). Badanie alkomatem wykazało od 1,46 do 3,33 promille alkoholu. Niedawno w Pogrzebieniu samochód potrącił nietrzeźwego pieszego, który doznał złamania nogi.

    - Rekordzista miał we krwi 4,62 promille alkoholu! - mówi kom. Mruszczyk. - Mężczyzna szedł przez Plac Mostowy po białej linii środkiem najbardziej ruchliwej drogi w Raciborzu. Upojony do granic wytrzymałości jegomość w zasadzie nie miał prawa poruszać się o własnych siłach. A jednak...

    Nietrzeźwi kierowcy najczęściej tłumaczą swój stan tym, że pili poprzedniego dnia. Rano czuli się znakomicie, więc bez wahania zasiedli za kierownicą samochodu. Tymczasem alkohol powoduje otępienie trwające kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt godzin. Skutkiem niedyspozycji organizmu jest wydłużenie czasu reakcji. Dlatego też prowadzący pojazdy na kacu tak często spóźniają się z hamowaniem i uderzają w tył poprzedzającego ich samochodu.

    Sonda

    Czy uważasz, że właściciele i administratorzy budynków, ktorzy nie odśnieżaja chodników wzdłuż swoich posesji powinni płacić wysokie kary?

    • Zdecydowanie tak (69%)
    • Nie, chodniki to nie ich problem (23%)
    • Nie mam na ten temat zdania (7%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.