Wybierz region

Wybierz miasto

    Sensacja w Wodzisławiu

    Autor: ROBERT GALIŃSKI

    2001-09-12, Aktualizacja: 2004-12-18 01:54 źródło: Dziennik Zachodni

    Piąta kolejka spotkań o mistrzostwo grupy trzeciej IV ligi przyniosła sporo niespodzianek. Porażkę lidera Unii Racibórz z MKS-em Lędziny można jeszcze jakoś wytłumaczyć.

    Piąta kolejka spotkań o mistrzostwo grupy trzeciej IV ligi przyniosła sporo niespodzianek. Porażkę lidera Unii Racibórz z MKS-em Lędziny można jeszcze jakoś wytłumaczyć. Zwycięstwo Górnika Czerwionka z wodzisławską Odrą należy jednak rozpatrywać w kategorii niemałej sensacji.

    W Górniku Czerwionka na początku tego tygodnia nastąpiła zmiana szkoleniowca. Dotychczasowego trenera Bolesława Buchalika zastąpił Zenon Gałach, który nie mógł sobie chyba wymarzyć lepszego debiutu. Po czterech porażkach Górnik zainkasował komplet punktów wygrywając 2:1 w Wodzisławiu z rezerwami Odry. Pierwsza akcja przyniosła gościom prowadzenie. W 6 minucie Kempa wykonywał rzut rożny, jego dośrodkowanie trafiło nad głową Grabarza i było 0:1. Wyrównanie padło dwadzieścia minut później. Przemysław Pluta również strzałem głową pokonał bramkarza przyjezdnych.

    Po przerwie inicjatywa należała do Odry. Bramkę jednak strzelili piłkarze Górnika. Po jednej z kontr w dobrej sytuacji znalazł się Szczepaniok i nie zmarnował okazji zdobywając bramkę. Było to pierwsze zwycięstwo Czerwionki w tym sezonie. Usprawiedliwieniem dla wodzisławian może być brak w składzie trzech kluczowych zawodników. Nie grali Kłus, Hudek i Szymiczek, którzy stanowią o obliczu tego zespołu. W jedenastce Odry zagrał Grzegorz Tomala. Był to pierwszy występ popularnego Dżagi po kontuzji.

    Niepowodzeniem zakończył się wyjazd Unii Racibórz do Lędzin. Podopieczni Józefa Golli nie mieli nic do powiedzenia zasłużenie przegrywając 0:4. Po tej porażce unici stracili prowadzenie w tabeli na rzecz swojego rywala. Peberow Krzanowice i Przyszłość Rogów przywiozły z meczów wyjazdowych po jednym oczku solidarnie remisując swoje pojedynki. Zespół z Rogowa grał w Skoczowie z miejscowym Beskidem i był bardzo blisko wygrania tego pojedynku. Jeszcze na 2 minuty przed końcem rogowianie prowadzili z gospodarzami 3:2. Niestety nie udało się utrzymać tej przewagi do końca, bowiem w 88 minucie padł wyrównujący gol dla miejscowych. Tym samym Beskid rzutem na taśmę uratował jeden punkt.

    Od samego początku pojedynek ten miał dziwny przebieg, a sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1. Prowadzenie dla gospodarzy uzyskał Kłębek, ale wynik tuż przed przerwą wyrównał Herda. Tuż po wznowieniu Kłębek powtórnie wyprowadził Beskid na prowadzenie. Dwie minuty pózniej bylo już 2:2, a na listę strzelców wpisał się Halszka. Trzecie trafienie dla Przyszłości zanotował Wolny. Niestety ostatnie słowo należało do skoczowian, którzy za sprawą Chrapka doprowadzili do wyrównania. Peberow Krzanowice sprawiedliwie zremisował 0:0 z w Żywcu z miejscowym Góralem.

    Odra II Wodzisław - Górnik Czerwionka 1:2. Bramki: Pluta dla Odry - Groborz, Szczepaniok dla Górnika. MKS Lędziny - Unia Racibórz 4:0. Bramki: Gabiga (2), Wurzel, Figiel dla Lędzin. Beskid Skoczów - Przyszłość Rogów 3:3. Bramki: Kłębek (2), Chrapek dla Lędzin - Herda, Halszka, Wolny dla Przyszłości. Czarni-Góral Żywiec - Peberow Krzanowice 0:0. Koszarawa Żywiec - Walcownia Czechowice 1:2. GKS Tychy - Pasjonat Dankowice 3:3. Unia Bieruń Stary - Wawel Wirek 1:0. BKS Stal Bielsko-Biała - Victor Jaworzno 3:1.

    Czołówka tabeli:

    1. Lędziny 5 12 16-5
    2. Unia Racibórz 5 12 9-4
    3. Victoria 5 12 9-6
    4. Stal 5 10 13-5
    5. Odra II 5 10 12-4

    Sonda

    Czy uważasz, że właściciele i administratorzy budynków, ktorzy nie odśnieżaja chodników wzdłuż swoich posesji powinni płacić wysokie kary?

    • Zdecydowanie tak (69%)
    • Nie, chodniki to nie ich problem (23%)
    • Nie mam na ten temat zdania (7%)