Grupa 269life Poland w miniony weekend w wielu miastach w Polsce, m.in. w Katowicach, rozwiesiła klepsydry, informujące o zamordowaniu 58 miliardów zwierząt. O co chodzi działaczom tej organizacji?

W weekend 1-2 listopada w niektórych miejscach w Katowicach mieszkańcy zauważyli nietypowe klepsydry zawiadamiające o śmierci...zwierząt. Napis głosił:

"Z głębokim żalem zawiadamiamy, że w 2014 roku zostało zamordowanych 58 miliardów zwierząt. Msze żałobne odbywają się w Twoim żołądku. Chcesz to zmienić? Nie płać za śmierć. Wybierz życie bez okrucieństwa. Nie zabijaj."

Okazało się, że jest to ogólnopolska akcja, która zaczęła się w internecie, a skończyła na słupach ogłoszeniowych.

- Klepsydry to akcja internetowa. Pomysł podłapali ludzie i sami przejęli inicjatywę. Odbyła się w całej Polsce, otrzymaliśmy setki zdjęć porozklejanych klepsydr. Akcja trwa tak naprawdę do tej pory, ponieważ bardzo spodobała się aktywistom z całego kraju - mówi Monika z 269life Poland.

269life - klepsydry na 1. listopada


W związku ze specyficznym charakterem pierwszych dni listopada, plakaty zawiadamiające o śmierci tym bardziej przyciągały wzrok przechodniów.

- Klepsydrę do internetu wrzuciliśmy faktycznie przed 1 listopada, gdyż nadchodzące święta przypominały nam także o bezsensownej śmierci zwierząt, które niezależnie od dnia i święta giną tylko po to, aby ktoś miał 5 min przyjemności - wyjaśnia dalej działaczka.

Grupa tłumaczy, że postanowiła zwrócić uwagę na krzywdę zwierząt hodowlanych, a to wymaga takich działań, które mają szanse na jak największy zasięg i zwrócą największą uwagę.

Zobaczcie jak wyglądają słupy i tablice z takimi plakatami. Uwaga! W galerii występują wulgaryzmy!

A czy wy zgadzacie się z 269life i ich pomysłem na kampanię informacyjną? A może u was też wiszą takie klepsydry? Piszcie w komentarzach!

Czytaj także

    Komentarze (48)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Peru (gość) (B.U. Merang)

    To tak jak byś był ateistą i próbował katolika przekonać do swoich racji lub na odwrót. Przytoczone fakty są prawdą tylko, że znać prawdę, a do niej dojrzeć to różnica. Ja też żyje bez mięsa, kilka lat, był to świadomy wybór do którego długo dojrzewałem i co ? Nadal żyje i to w porównaniu do rówieśników w moim wieku trzymam się bardzo dobrze. Też sporo działam fizycznie i nie mam żadnych problemów.
    Problemem są ludzie którzy nie potrafią przyznać że mięso jest dla nich wygodne ot cała filozofia i nie ma sensu ich przekonywać ;)

    Poul (gość) (GOŚĆ)

    Tak nie nawiązując do całej akcji, tylko do tego co napisałeś. Tak się da i tak się robi tyle ze to cała filozofia życia jest. Jeśli ktoś wie czym na poziomie molekularnym jest pożywienie ten wie ze nawet na czymś co wygląda jak zwykła papka jest się zdrowym i silnym jeśli jest tylko właściwie skomponowana i di tego mięso nie jest potrzebne.
    Osobiście uważam, że na dobrej jakości mięso i tak mało kogo stać bo to co siew marketach kupuje to nie jest mięso, wiec po co się podtruwać.
    Każdy ma prawo wyboru, zawsze jednak będę walczył idiotycznym przekonaniem że bez mięsa nie ma siły i to już nie potrzeba żadnych argumentów biologicznych używać po prostu to nieprawda i trzeba o tym mówić.

    GOŚĆ (gość)

    Gdybyście chwycili się normalnej roboty i na dzień dobry o 6 tej rano trzeba by przerzucić 700-800kg to ciekawe co byście jedli.sałatę czy mięso.zaznaczę,że jestem kobietą.jeśli się leży i pachnie przez cały dzień to można jeść warzywka bo na cholerę ci siła.

    B.U. Merang (gość)

    Należy mieć jeszcze na uwadze, że prócz tego etyczno-humanitarnego aspektu zabijania/mordowania zwierząt jest jeszcze kilka innych wypływających także z żywienia się ludzkości mięsem.
    Mianowicie:
    1. Ochrony samej planety przed różnego rodzaju zanieczyszczaniami spowodowanymi hodowlą trzody chlewnej /azotany, metan, gnojówka w wodzie itd./
    2 Dla naszego zdrowia: choroby serca i zawały, których pierwszą przyczyną jest cholesterol L i trójglicerydy pochodzące z mięsa, a także trujących toksyn wydzielanych do krwi i mięsa zwierzęcia przez tak "niehumanitarnie", czyli z pełną świadomością iż zaraz zginie oraz cierpieniem, a my to wszystko za niedługo spożyjemy te trujące związki, które sami w nim przez to wyprodukowaliśmy.
    3. Zbyt duży w porównaniu do wegetariańskiego żywienia zajmujemy areał ziemi i plonów by te miliony zwierząt wykarmić.
    Stanowczo dla naszego zdrowia powinniśmy ograniczyć spożycie mięsa, aż do zupełnego jego wyeliminowania z naszej diety, zwłaszcza pochodzącego z hodowli gdzie nie dba się zupełnie o dobrostan/przestrzeń zwierząt konsumpcyjnych,a apotem jeszcze w okrutny sposób pozbawiany życia, nie mówiąc już o rytualnym mordowaniu, bo to nie pozostanie bez odwetu LOSU na nas Co komu robimy to do nas wróci.

    barbapapa

    zapomnieliście o chyba jeszcze "większym morderstwie zygot i gamet" codziennie? Bałwany z Gai i innych greenpeaców>

    GOŚĆ (gość)

    JA ROZUMIEM ŻE JEST BEZROBOCIE ALE JEŻELI NIE MACIE INNEJ PRACY TO IDZCIE NA GRZYBY A NIE WCHODZCIE ROLNIKOWI DO OBORY.KAŻDY Z WAS JADŁ I JE MIĘSO TYLKO NIE KAŻDY UMIE SIĘ DO TEGO PRZYZNAĆ.A ZWIERZĘTA OD ZAWSZE BYŁY HODOWANE PO TO ŻEBYŚMY MIELI SIŁE I ENERGIE.NIE SAMĄ MARCHEWKĄ ŻYJE CZŁOWIEK.

    Leox (gość)

    Nie po to Pan Bóg postawił mnie na najwyższym szczeblu drabiny pokarmowej żebym żywił się jakąś zieleniną. Jako dodatek, sałatka jest OK ale nie jako danie główne. Człowiek jest drapieżnikiem, i tylko w ramach przetrwania zaczął jeść rośliny.

    kapo (gość)

    O wiele gorszy jest żydowski rytuał mordowania zwierząt przeznaczonych do konsumpcji, bo przy pełne świadomości i w cierpieniu, tylko po to, aby im mięso bardziej smakowało, bo tak im święte księgi karzą. To ja pierniczę taką "świętość". Czy to temu mieli ten holokaust?
    A nasi rolnicy walczą jak nomen omen lwy o to samo, by się nachapać, bo dobrze im za to płacą, kosztem cierpienia zwierząt. I to jest nasz problem, by n ie sprowadzali na nasze łby odwetu LOSU.

    smakosz NORMALNEJ KUCHNI POLSKIEJ (gość)

    Proponuję zamknąć tych "eko-oszołomów" na miesiąc w hotelu z kuchnią WYŁĄCZNIE WEGETARIAŃSKĄ bez mięsa,wędlin itp.a potem zatrudnić przy pracy fizycznej np.w lesie przy karczowaniu drzew,przy czyszczeniu rowów melioracyjnych-ciekawe jak długo wytrzymaliby na tym "wyżywieniu" Oczywiście wszystko humanitarnie zgodnie z Kodeksem Pracy!

    najsan (gość)

    Rośliny też cierpią, a nie mogą uciec biegać ani krzyczeć. Też warto na to zwrócić uwagę, bo to milczące ofiary. Nie da się w sumie żyć nie sprawiając cierpienia istotom żywym. Ludzie sprawiają ból nawet w dobrej intencji. A Kościół też cierpi od grzechu i nienawiści, od wewnątrz i z zewnątrz - od ludzi wrażliwych na cierpienie żywych istot spodziewałbym się bardziej akceptacji i szukania dobra a nie antagonizowania. Kiedyś też nie jadłem mięsa i zawsze w piątek kiedy jest katolicki post nie jadłem w ogóle nic bo dla jarosza nie jedzenie mięsa to żaden post.

    Karmin (gość) (J.A Rosz)

    A jak już ludzie całkowicie zrezygnują z jedzenia mięsa to będziecie nawracać lwy, niedźwiedzie i wilki na wegetarianizm? Bo w przyrodzie zwierzęta są mordowane dużo okrutniej niż przez ludzi. Często zanim umrą są zamęczane na śmierć i rozszarpywane żywcem... Można doprowadzić do poprawy warunków hodowli, ale zabijanie zawsze pozostanie niehumanitarne... Tyle, że kto powiedział, że natura jest humanitarna? To jest pojęcie typowo ludzkie.