(© by RLHyde / CC By 2.0 (flickr))

Każdy z nas ma prawo do wyrażania swoich emocji. Czasem jednak nie jesteśmy w stanie ich kontrolować. Należy wtedy przyjrzeć się sobie, dowiedzieć się, dlaczego tak reagujemy i nauczyć się radzić sobie z nimi.

Czy usłyszałeś kiedyś od bliskiej ci osoby: „ale z ciebie złośnica”, „jesteś prawdziwym złośnikiem”? Jeśli twoja odpowiedź jest twierdząca, to wiedz, że nie tylko ty zmagasz się z tym problemem problemem. Zdarza się to większości z nas. Kiedy jesteśmy z jakiegoś powodu niezadowoleni, możemy odczuwać gniew, który jesteśmy w stanie opanować lub złościć się, ale oznacza to, że nie mamy kontroli nad emocjami. Dowiedzmy się wobec tego więcej o gniewie i złości i nauczmy się radzić sobie z naszymi emocjami.

Gniew – kontrolowany

Gniew to jeden z rodzajów emocji. Nie możemy więc określić go jako coś dobrego bądź złego. Jest to naturalna reakcja organizmu na coś, co wydarzyło się w naszym życiu. Można nawet stwierdzić, że dobrze, iż odczuwamy gniew, ponieważ oznacza to, że zdajemy sobie sprawę z tego, że dzieje się coś niepokojącego. Czujemy wtedy w sobie siły i motywację, by coś zmienić. Czasem nawet wskazane jest to, by uzewnętrznić swój gniew. W ten sposób oczyszczamy się z negatywnych myśli, zmniejszamy napięcie. Ponadto pokazujemy innym, że nie podoba nam się to, co dzieje się dookoła nas, że przekroczyli pewną granicę. Oczywiście, należy wziąć pod uwagę również to, że nie zawsze możemy mieć rację. Być może mylnie odczytaliśmy czyjeś intencje. Dobrze jest jednak okazać szczerze to, co się czuje, aby od razu wszystko sobie wyjaśnić.

Wydawałoby się, że gniew, skoro jest tylko emocją, nie ma wpływu na somatykę. Okazuje się jednak, że oddziałuje również na procesy zachodzące w naszym organizmie. Kiedy się gniewamy, wtedy pocą się nasze dłonie i rozszerzają się źrenice. Zwiększa się nasza koncentracja, mamy lepszy refleks. W tym czasie wytwarza się adrenalina, kortyzol, a także fenyloetyloamina – są to hormony stresu, które motywują do radzenia sobie z trudną sytuacją.

Złość – niekontrolowana

Zdarzają się sytuacje, kiedy coś nam się nie podoba do tego stopnia, że nie jesteśmy w stanie zapanować nad swoimi emocjami i wtedy się złościmy. Zachowujemy się w taki sposób, ponieważ nie jesteśmy przekonani o swoich racjach. Bardzo byśmy chcieli, aby nasze założenia były słuszne, ale zauważamy sygnały, przez które tracimy pewność siebie. Zdarza się też, że nie wiemy, jak poradzić sobie z jakąś sytuacją, coś wymyka nam się spod kontroli. Jak wtedy reagujemy? Najczęściej krzykiem, gwałtownymi gestami, podnosimy ręce, wstajemy, nerwowo chodzimy. Czasem nawet dochodzi do tego, że bijemy lub popychamy kogoś. O ile gniew może wpływać na nas pozytywnie, działać motywująco, to złość nas blokuje. Jeśli bardzo często wpadamy w złość, to może być to wynikiem problemów, które pojawiły się w dzieciństwie. Być może wychowaliśmy się w domu, w którym panowała przemoc psychiczna i fizyczna.

Jak można poradzić sobie ze złością?

Przede wszystkim należy postarać się o to, aby nie przejmować się tak bardzo wszystkim, co dzieje się dookoła nas i nie brać wszystkiego do siebie. Na niektóre sytuacje po prostu nie mamy wpływu. Jeśli pęknie nam rura, to nie ma sensu złoszczenie się na siebie i rodzinę. Czasem w takiej sytuacji pomaga zrobienie czegoś, co się lubi i co nas odpręża, np. wyjście na spacer lub do kina, posłuchanie ulubionej muzyki, rozmowa z przyjaciółką. Bardzo ważne jest też to, aby nie obwiniać wszystkich dookoła. Tak naprawdę to wcale nie pomaga, nie sprawi to, że będziemy mniej się złościć.

Jeżeli jednak żaden z tych sposobów nie pomaga nam, to warto udać się na konsultację do psychologa. Być może złoszczenie się to tylko symptom poważniejszych problemów, które schowane są znacznie głębiej i nie pozwalają normalnie funkcjonować.


Wsparcie redakcyjne od:




Porady

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!