II tura wyborów Pszów: Kandydaci na burmistrza już głosowali ZOBACZ ZDJĘCIA. Pani Katarzyna Sawicka-Mucha przy urnie wyborczej w Szkole Podstawowej nr 3 w Krzyżkowicach stawiła się o godz. 12.00. Marek Hawel zagłosował w MOK o godz. 15.

II tura wyborów Pszów: Nowa burmistrz i były burmistrz udzielili nam wywiadu



AKTUALIZACJA, godz. 0.27
Katarzyna Sawicka-Mucha dla Dziennika Zachodniego: Wygrałam! To znak, że mieszkańcy Pszowa chcą zmiany i ja mogę obiecać, że ją przeprowadzę. Dziękuję wszystkim za oddane na mnie głowy. To duże zobowiązanie, zrobię wszystko, by nie zawieść zaufania.
Marek Hawel: Gratuluję pani Katarzynie wyniku. Popełniliśmy kilka błędów w kampanii, to się zemściło. Nie mam na razie planów, za wcześnie, by o tym mówić. Wierzę, że te lata nie były dla Pszowa stracone. Nadal chcę pracować dla miasta.


AKTUALIZACJA, godz. 23.
Katarzyna Sawicka Mucha - 2373 głosów - 54,4 proc.
Marek Hawel - 1989 głosów - 45,6 proc.



AKTUALIZACJA, godz. 19.
Spośród 11 364 uprawnionych do głosowania, do godz.17.30 zagłosowało 3 227 mieszkańców Pszowa. Frekwecja wynosi 28.40 proc.

WCZEŚNIEJ PISALIŚMY:
Do 12 frekwencja wynosiła niecałe 13 procent w Pszowie (11 364 osób jest uprawnionych do głosowania, wydano1 394 kart, frekwencja wynosi dokładnie 12.27 proc.) , tłumów przy urnach nie było.
Przypomnijmy, w I turze w Pszowie lepsza okazała się kandydatka Katarzyna Sawicka-Mucha. Wyprzedziła urzędującego burmistrza o 156 głosów. Jednak nie uzyskała wymaganej bezwzględnej większości.


ZOBACZ TAKŻE
II TURA WYBORÓW W GORZYCACH. ZDJĘCIA

Pani Katarzyna Sawicka-Mucha przy urnie wyborczej w Szkole Podstawowej nr 3 w Krzyżkowicach stawiła się o godz. 12.00 wraz z całą swoją rodziną: mężem oraz dwoma synami.
Marek Hawel zagłosował w MOK o godz. 15 - był ze starszym synem Adamem, który po raz pierwszy uczestniczył w wyborach (niedawno skończył 18 lat) i młodszą córką Hanną

Wybory potrwają od godz. 7 do 21. ZOSTAŃCIE Z NAMI I CZEKAJCIE NA OFICJALNE WYNIKI WYBORÓW

Czytaj także

    Komentarze (6)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Stary Student (gość)

    kiedyś można było w Katowicach czy Rybniku dłużej zabalować i zawsze wrócić pociągiem do Wodzisławia a nawet Chałupek, nawet jak już autobusy nie jechały, ale Wy już dzieci tego nie pamiętacie.

    student (gość)

    Dzięki :) ja nie raz nie mam jak wrócić do Wodzisławia z Krakowa, jadę pociągiem i muszę się przesiadać w Katowicach, później latać po Rybniku i liczyć na to że autobus jeszcze pojedzie, najważniejsze jest to że pociągu wieczorem nie ma (kiedy najwięcej ludzi wraca do Wodzisławia po pracy, szkole czy studiach) zaś jest pociąg rano Rybnik-Wodzisław którym nikt nie jeździ, przyjeżdza on tylko po to żeby jechać do Katowic o 5.30. Dlaczego pociąg nie może przyjechać do Wodzisławia o 23 i stać tutaj na stacji do rana i jechać do Katowic o 5.30? Każdy miałby jak wrócić do domu.

    student (gość)

    no ale jakoś na wodzisławslaski.naszemiasto.pl na próżno szukać informacji o nowym fatalnym rozkładzie. Panowie Arek i Jacek też czasami coś o kiepskim rozkładzie by napisali. Ja i nie tylko ja nie mam jak jeździć na studia!

    student (gość)

    Wybory wybory po wyborach, wrzućcie coś o nowym rozkładzie PKP bo do Wodzisławia nie ma jak przyjechać wieczorem! Zamiast wieczorem o 23.00 pociąg z Rybnika powinien przyjechać i jechać rano do Katowic to jedzie rano o 5 i wiezie wyłącznie kolejarzy.