Kopalnia "Charlotte" w Rydułtowach: Po zamknięciu kopalni rydułtowskie rodziny zbiedniały

Kopalnia "Charlotte" w Rydułtowach: Przed II wojną światową w następstwie kryzysu gospodarczego zamknięto kopalnię "Charlotte". W latach 30. XX wieku, na jednego pracującego przypadało aż pięciu bezrobotnych w mieście. Zobacz archiwalne zdjęcia kopalni. Na jednym z nich widać samochód dyrektora kopalni w czasach kryzysu...
 Fot. Towarzystwo Miłośników Rydułtów H. Rola/ 200 lat KWK Rydułtowy

Kopalnia "Charlotte" w Rydułtowach:

W ostatnich tygodniach stanęły kopalnie Kompanii Węglowej, w tym KWK Rydułtowy - Anna. Wielu z nas drżało o los naszej gruby. Jednak niewiele osób pamięta, że dawniej mieszkańcy Rydułtów mieli już do czynienia ze scenariuszem zamknięcia kopalni.

Czwartek, 24 października 1929 roku. Na nowojorskiej giełdzie gwałtownie spadły ceny wszystkich akcji. Był to początek wielkiego kryzysu, który pociągnął za sobą łańcuch bankructw i zadłużenia, niemal na całym świecie. Efektem była utrata pracy przez miliony ludzi, także w Polsce.
- Kryzys dotknął również rydułtowską kopalnię "Charlotte" - mówi Henryk Machnik, prezes Towarzystwa Miłośników Rydułtów.

Choć wtedy wielu pewnie by chciało, żeby to co stało się 1 kwietnia 1932 roku, było dość okrutnym żartem primaaprillisowym. Tak się jednak nie stało i kopalnię zamknięto. - Na sytuację złożyły się w pierwszym rzędzie ogólnoświatowy kryzys gospodarczy, zmniejszenie zapotrzebowanie na węgiel oraz wzrost cen węgla, co dodatkowo obniżyło popyt - wyjaśnia Henryk Rola w publikacji "200 lat Kopalni Węgla Kamiennego Rydułtowy". Efekty nadchodzącego kryzysu można było zauważyć już kilka lat wcześniej. W 1927 roku zatrudnienie w "Charlotte" było o 50 procent mniejsze niż w 1920 roku!

Kiedy kopalnia stanęła, pracowała tylko część załogi utrzymująca maszyny i cały zakład w gotowości do wznowienia produkcji (w 1931 roku wypowiedzenia otrzymało tysiąc robotników i ponad 100 pracowników umysłowych). Ci z kolei musieli liczyć się również z mniejszymi zarobkami. Samo wystąpienie Rybnickiego Gwarectwa Węglowego o unieruchomienie zakładu (z powodu jego nierentowności) spotkało się z ostrym sprzeciwiem polskich organizacji politycznych, społecznych i związków zawodowych. Nikt nie stał z założonymi rękoma. Każda z organizacji postanowiła działać i interweniowała u władz starościańskich i wojewódzkich. Punktem kulminacyjnym był wiec w Rydułtowach. Obecne były tłumy ludzi, domagających się upaństwowienia kopalni.

W sprawie interweniowano również w Warszawie. I choć na początku udało się uchronić przed bezrobociem dużą część robotników, to i tak nie udało się uchronić zakładu przed zamknięciem.

Efektem była olbrzymia bieda rodzin górniczych. Sytuacja była wręcz dramatyczna. Bezrobotni chwytali się różnych zajęć dorywczych, aby tylko zarobić na jedzenie. Część osób na hałdach zbierała węgiel. Ludzie żyli w fatalnych warunkach, co tylko wywoływało u nich złość. Miejscowi byli coraz bardziej nieprzyjaźnie nastawieni do osób pracujących w Rydułtowach, a pochodzących z pozostałych części naszego kraju. Nawet powstała petycja, którą wręczono wojewodzie śląskiemu- Michałowi Grażyńskiemu, w której rydułtowscy bezrobotni domagali się zwolnień z pracy dla osób pochodzących z pozostałych regionów Polski.
- Procentowo jest tutaj najwięcej osób bezrobotnych spośród wszystkich ośrodków Górnego Śląska - pisał Wacław Śledziński w gazecie Polska Zachodnia (1937 rok). W tym czasie na jednego pracującego mieszkańca miasta przypadało 5 bezrobotnych. Górnicy musieli sobie jakoś radzić. Tworzyli więc stowarzyszenia i organizacje, które zajmowały się pomocą najuboższym. Jedno z nich działało przy kopalni "Charlotte". I tak rodzina członka stowarzyszenia, który zmarł mogła liczyć na 300 zł zapomogi (miesięczna składka wynosiła 1 zł). Natomiast z 15 tysięcy mieszkańców miasta, aż 3,5 tys. mieszkało w budynkach kopalnianych. Większość z nich nie była w stanie zapłacić 3- 4 zł za czynsz. W sumie aż 90 procent mieszkańców nie była w stanie pokryć tych kosztów. Każdego miesiąca straty z tytułu braku wpłaty czynszu wynosiły ponad 200 tysięcy złotych. Miasto nie radziło sobie.
Na szczęście cztery lat później wznowiono wydobycie w "Charlotte". Jednak na początku widok na kopalni był straszny.
- Na podwórku ogromne masy różnego rodzaju żelastwa, czerwieniejącego się od rdzy. Tory zarośnięte wysoką trawą. Na około porozrzucane wózki - wywrotki. Zbliżamy się do takiego wózka. Pogięty, połamany rdzą i dziurawy. Z blaszanych boków wózka pozostało tylko sito - relacjonował dalej Wacław Śledziński z "Polski Zachodniej".
Za nami już kolejny już ogólnoświatowy kryzys gospodarczy. Gdyby teraz scenariusz z okresu międzywojennego w Rydułtowach powtórzył się, byłby dramat...

Wydobywamy węgiel już od ponad 200 lat
Początek górnictwa w rejonie Rydułtów datuje się na 1803r., kiedy to Fryderyk von Sack (właściciel majątku w Czernicy) rozpoczął poszukiwania węgla. Na terenie zwanym dziś "Babiogóra" odkrył pokład o grubości około 3 m. Po uzyskaniu zezwolenia Królewskiego Pruskiego Wyższego Urzędu Górniczego Księstwa Śląskiego i Hrabstwa Kłodzka, Fryderyk von Sack uruchomił w 1806r. kopalnię "Charlotte". Zakład w granicach Polski znalazł się w 1922 roku . W czasie okupacji niemieckiej nowe władze szybko rozpoczęły wprowadzać nowy porządek. Władze kopalni zaczęły obsadzać stanowiska urzędnicze osobom pochodzenia niemieckiego. W kopalni pracowali jeńcy wojenni, przymusowi robotnicy i więźniowie pochodzenia żydowskiego. Wiele osób umierała z głodu i przemęczenia. Po wojnie kopalnia zmieniła nazwę na "Rydułtowy", a od 2004 roku jej pełna nazwa brzmi "KWK Rydułtowy - Anna".

ZOBACZ TEŻ: Polub nas na Facebooku i bądź na bieżąco z informacjami!
Znajdźcie nas na Twitterze: @SWD_naszemiasto

Arkadiusz Biernat

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3