(© fot. Materiały prasowe.)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Psychika każdego z nas składa się z trzech elementów: Dziecka, Rodzica i Dorosłego. Dziecko oznacza emocjonalną część naszej natury, ukształtowana w najmłodszych latach życia. Rodzic to wpojone nam zasady, przekonania i uprzedzenia zapożyczone od naszych rodziców i nauczycieli. Dorosły to ta cześć, którą kształtujemy świadomie w trakcie poznawania świata, rozmyślania nad naszymi doświadczeniami i suwerennej oceny faktów. Wszystkie one wpływają na siebie wzajemnie, kształtując nasze relacje z innymi ludźmi.

Jeśli coś szwankuje w tych kontaktach, najprawdopodobniej jedna ze składowych osobowości – Dziecko lub Rodzic bierze górę, dominując nad Dorosłym, który powinien odpowiadać za to co robimy. Poznanie każdego z tych stanów, rozpoznawanie, która część dochodzi do głosu, kiedy postępujemy w określony sposób i nauczenie się panowania nad nimi jest sensem analizy transakcyjnej.

Opisana przez Harrisa metoda psychoterapeutyczna była jedną z pierwszych, które pozwoliły odejść w pracy z pacjentem od stawiania diagnoz i prób leczenia w oderwaniu od rzeczywistości. Kładzie nacisk na to, by pacjent, zamiast zadowolić się zaszufladkowaniem po usłyszeniu odpowiedzi na pytanie: „Co mi dolega?”, zechciał raczej poznać siebie i swoje motywacje i na tej podstawie zmienić swoje relacje z innymi, oprzeć je o bardziej racjonalne przesłanki. Co więcej, jako pierwsza próbowała pomagać pacjentom w ich środowisku, a nie w oderwaniu od rodziny, w sztucznych warunkach oddziału i gabinetu.

Chociaż książka powstała w latach 60., kiedy metoda analizy transakcyjnej była dopiero w powijakach, niewiele straciła na aktualności. Wynika to w dużej mierze z faktu, że nie jest suchym podręcznikiem dla wąskiego grona psychologów czy psychoterapeutów, ale ciekawą lekturą dla każdego, kto ma ochotę wejrzeć w głąb siebie i przyjrzeć się własnym zachowaniom. Autor sprowadza naukowe terminy do bardzo prostych słów, które możemy odkryć, zrozumieć i przyswoić wręcz instynktownie.

Analizując przypadki ze swojej praktyki terapeutycznej – pracy z dziećmi, młodzieżą sprawiającą trudności wychowawcze, osobami upośledzonymi i rodzinami o bardzo dużym zróżnicowaniu statusu materialnego i poziomu wykształcenia, autor przekonuje, że skuteczną, choć czasochłonną metodę, można zastosować w terapii osób z dowolnego środowiska. Przygląda się przy tym bardzo różnym aspektom naszego funkcjonowania w społeczeństwie: relacjom z rodzicami, partnerami życiowymi, dziećmi w różnym wieku, naszemu podejściu do wartości moralnych i religii.

Zaletą książki jest niewątpliwie możliwość jej bardzo łatwego przełożenia na własne życie. Nie dostajemy tylko wywodu terapeuty o pacjentach, ale bardzo konkretne narzędzie, by popracować nad własnym zbyt emocjonalnym lub nadmiernie wykalkulowanym reakcjom i opartym na nim próbom manipulacji. Wskazówki do autoanalizy i autoterapii pozwalają przy okazji spojrzeć szerzej również na zachowania otaczających nas ludzi. Mogą być użyteczne dla każdego, kto doświadczył poczucie, że „nie jest OK”.




Thomas A. Harris: „Ja jestem OK., ty jesteś OK”,
Dom Wydawniczy Rebis 2009 r, str. 368, cena 33, 90 zł




Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!