jak szukać pracę

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Szukanie pracy może być frustrujące. Tysiące rozesłanych CV i listów motywacyjnych, setki telefonów oraz kilkanaście rozmów, które nie przyniosły spodziewanego efektu. Być może nieskuteczne poszukiwania nowego pracodawcy nie są pozbawione przyczyny? Sprawdź, czy nie popełniasz czasem najczęściej popełnianych błędów w szukaniu pracy.

Istnieje kilka czynników, które decydują o tym, że pracodawca nie zdecydował się na naszą kandydaturę. Bardzo często sami jesteśmy sprawcami takiego stanu rzeczy. Ubieganie się o nową posadę to w dzisiejszych czasach dość trudna sztuka, ale jej tajniki nie są niemożliwe do opanowania.

1. Brak konkretnego celu
Wysyłanie swoich aplikacji gdzie popadnie nie jest rozsądnym pomysłem. Nikt nie ma przecież uniwersalnego wykształcenia oraz wszelkich umiejętności, które sprawdzą się w każdym zawodzie. Zanim więc przystąpisz do szukania pracy, sprecyzuj, jakie tak naprawdę branże Cię interesują. W ten sposób zawęzisz obszar poszukiwań i lepiej rozeznasz się co do konkretnych wymagań pracodawców. Warto pamiętać, że nawet skuteczne znalezienie pracy w trybie masowego rozsyłania swoich dokumentów rekrutacyjnych może okazać się naszym przekleństwem i szybko zrezygnujemy z nowego zajęcia, bo to najzwyczajniej nas przerośnie.

2. Źle skonstruowane CV i list motywacyjny
Na temat porad napisania prawidłowego CV i listu motywacyjnego powiedziano już chyba wszystko. Nadal jednak ludzie skreślają swoje szanse na zatrudnienie po błędnie skonstruowanych dokumentach aplikacyjnych. Pomijając już kwestie poprawności językowej, odpowiedniego zdjęcia i innych technicznych kwestii, bardzo często osoby ubiegające się o pracę zapominają, że CV i list motywacyjny (podobnie jak nasz cel) nie mogą być uniwersalne. Jeśli w trakcie swojego życia zajmowaliśmy się różnymi rzeczami, warto w CV zawrzeć tylko te, które zrobią wrażenie na pracodawcy i będą jakkolwiek związane z branżą firmy, do jakiej staramy się dostać.

3. Chaotyczne szukanie pracy
W poszukiwaniach nowego etatu obowiązkowe są cierpliwość i konsekwencja. Jeśli z naszych starań o pracę wyszły nici, to nie należy się poddawać i skrupulatnie wertować kolejne ogłoszenia. Tych warto szukać w miejscu, gdzie niemal do zera zminimalizujemy możliwość spotkania pracodawcy niegodnego zaufania. Najpopularniejszym obecnie sposobem szukania pracy jest przeglądanie ofert w Internecie. Ogłoszeń najlepiej szukać w renomowanych serwisach, zawierających oferty z przeróżnych branż, np.: praca.money.pl. Dobrym rozwiązaniem będzie również baczne śledzenie ogłoszeń z Urzędu Pracy.

4. Złe pierwsze wrażenie
Błędów popełnianych podczas rozmowy kwalifikacyjnej jest bez liku, a to przecież ten etap jest w zasadzie decydujący o naszej przyszłości w danym procesie rekrutacyjnym. Nie ma lepszego momentu na „sprzedanie siebie” niż bezpośrednia rozmowa z potencjalnym pracodawcą. To, jak wypadniemy w jego oczach, zależy od wielu czynników. Ważny będzie zarówno nasz wygląd i ubiór oraz doświadczenie i sposób, w jaki odpowiadamy na zadane pytania. W cenie podczas rozmów kwalifikacyjnych są zawsze: pewność siebie, pogodny nastrój, brak schematyczności, szczerość oraz formalna grzeczność. Nie należy również zapomnieć o wcześniejszym przygotowaniu się do takiego spotkania. Choćby zarysowana wiedza na temat działalności firmy, do której aplikujemy pomoże, a już na pewno nie zaszkodzi, osiągnąć cel w postaci etatu.


Artykuł opracowany przez portal Money.pl
Autor: W. Chentkiewicz

Czytaj także

    Komentarze (9)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    polska jezyk trudna jezyk (gość)

    do: gj
    W języku polskim wystepują tak absurdalne i niepokojące niektórych ludzi zjawiska jak znaki POLSKIE i PRZESTANKOWE. Twojego bełkotu, człowieku, nie sposób czytać. Widać, że INTELEKTUALIŚCI rzeczywiście juz wyjechali. I ludzie z maturą też. Ośmieszasz siebie i wszelkich bardziej wyedukowanych rodaków własnym kalectwem językowym i impotencja umysłową.

    gj (gość)

    Brak pracy czesto wynika z braku koneksji i znajomosci nie bez bledu sa tu powiatowe urzedy pracy ktore mimo ich reformy nie sprawdzaja sie wydaje sie ze lepszym rozwiazaniem bylaby ich prywatyzacja i zastapienie ich agencjami pracy ktore rywaliwslizowaly by ze soba a przy okazji przejely obowiazki urzedow pracy przy okazji przydalyby sie nowe narzedzia dla bezrobotnych jak znizki na przejazdy komunikacja miejska czy kursy zawodowe ktore aktualnie sa tylko dla osob ktore beda mialy gwarancje pracy warto by tez wprowadzic zamiast mposow bony pokrywajace podstawowe potrzeby czlowieka a wiec zakupy zywnosci oraz oplaty dzieki temu wyeliminowano by przynajmniej czesciowo patologie w mopsach

    Gość (gość)

    ....najczęściej popełnianym błędem w ogóle jest zaufanie przyszłym przełożonym, którzy okazują się często frustratami wyładowującymi swoją impotencję intelektualną na podwładnych, a także brak ogólnego przygotowania merytorycznego pseudo-rekruterów, którzy nie mają ogólnej orientacji na rynku pracy, a przede wszystkim jak większość społeczeństwa, cierpi na tzw. "społeczną sklerozę" i inne podobnego typu wieśniackie zachowanie. A jak to będzie w przyszłości? Kogo to obchodzi, jeśli "kapitał intelektualny" w Polsce opuszcza ten kraj i zmuszony jest pracować dla innego kraju, ale z dala od "polskich frustratów" i niedopieszczonych panienek kierowniczek, na czele z rozwódkami........

    anty (gość)

    Brak znajomości, brak szerokich pleców w postaci wujka - bankowca = brak pracy (lub kiepsko płatna praca na kasie w markecie z pieluchą w spodniach i z wydzierającym się o każde głupstwo przełożonym).

    Jola (gość)

    W Jastrzębiu-Zdroju rządzą tylko ZNAJOMOŚCI !!! Niestety ja ich nie mam a więc pracy też nie mam. Co dwa miesiące melduję się w PUP-ie tylko po to, żeby moja doradczyni zawodowa mnie zapytała : I co ? Jak tam poszukiwania pracy ???A na koniec rozmowy żeby mnie zwyczajnie zbyć drukuje mi jakąś ofertę pracy, która znajduje się na stronie PUP-u naszego, wodzisławskiego bądź rybnickiego a ja takie oferty przeglądam przecież sama każdego dnia i stale jej o tym mówię. Odnoszę wrażenie, że traktowana jestem jak intruz, któremu zachciało się pracować.

    marks (gość)

    Najczęstszym błędem przy szukaniu pracy jest zbyt mała ilość miejsc pracy w stosunku do poszukujących pracy.