Podwyżki cen paliw w 2018 roku: w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych oraz niektórych innych ustaw, zakładających m.in. wprowadzenie opłaty emisyjnej. Co to oznacza dla kierowców? Sprawdź również ceny paliw na stacja woj. śląskiego.

NA KTÓRYCH STACJACH JEST NAJTANIEJ? Sprawdziliśmy kilkanaście w woj. śląskim -kliknij TUTAJ i sprawdź!

Sejm rozpoczął prace nad tzw. opłatą emisyjną

Stworzenie Funduszu Niskoemisyjnego Transportu (FNT) i wprowadzenie dodatkowej opłaty emisyjnej, z której finansowane mają być projekty związane m.in. z rozwojem elektromobilności w Polsce, to podstawowe założenia rządowego projektu noweli ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych.

- Zmiany zaproponowane w projekcie otwierają nowe możliwości biznesowe wynikające z technologii umożliwiających integrację systemów oraz rynków, których adresatami w wymiarze gospodarczym będą operatorzy sieci przesyłowych i dystrybucyjnych poszczególnych segmentów rynku (m.in. gazu i energii) oraz wytwórcy energii - argumentują autorzy ustawy.



Jest jednak także druga strona medalu. Minister energii Krzysztof Tchórzewski zapewnia, że dodatkowe koszty związane z opłatą emisyjną mają pokryć państwowe spółki paliwowe. Mówiąc wprost, opłata nie będzie związana z podwyżkami na stacjach paliw, a spadnie na producentów paliw lub importerów, którzy sprowadzają paliwo do Polski spoza Unii Europejskiej.

Podwyżki cen paliw w 2018 roku?
Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że te zmiany odbiją się na zwykłych kierowcach i detalicznych cenach paliw.

- Proponowana zmiana przypomina zamieszanie sprzed kilku miesięcy, kiedy próbowano pozyskać finansowanie dróg samorządowych w analogiczny sposób. Szczęśliwie dla kierowców z pomysłu szybko się wycofano, pod naciskiem opinii publicznej. Zaproponowane w projekcie dot. opłaty emisyjnej rozwiązanie może niestety odbić się na kieszeni tankujących - zauważa dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw e-petrol.pl.

- Wprawdzie obowiązek uiszczenia opłaty dotyczy producentów i importerów paliw, ale koszt ponoszony nie będzie musiał być przez nich finansowany i ostatecznie może wiązać się podwyższeniem ceny dla odbiorcy ostatecznego, czyli kierowcy. Co prawda koszt jednostkowy nie jest tutaj duży (ok. 10 gr brutto na litrze), jednak biorąc pod uwagę całą wielkość obciążeń podatkowych paliw w Polsce, które istotnie przekracza 50 proc. jego ceny stacyjnej, mamy do czynienia ze zmianą, którą trudno oceniać pozytywnie z konsumenckiego punktu widzenia - podsumowuje dr Jakub Bogucki.

Jakie są obecnie ceny na stacjach paliw w naszym regionie? Kilka przykładów znajdą Państwo w naszej galerii. Zachęcamy do przesyłania swoich zdjęć na adres mailowy: dz24@dz.com.pl.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:



Moto

Komentarze (16)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

alex (gość)

Mamy drożej jak w Niemczech, po co uczestniczyć w wyborach?Dziady jak jedni tak i drudzy .Bismarck miał rację.

fuhrman (gość)

wnioskuję o przywrócenie jazd końmi na tzw.ekspres drodze nr 1, skoro często /gęsto V=max.50 km/h, trawy i siano nie drożeją, a nawet za darmo można dostać furę, czas jazdy z Katowic do Bielska gwarantuję na max.1,5 godziny.Zysk ekologiczny -nawóz do pieczarkarni !!!!!

:-( (gość)

Cytuję: "Minister energii Krzysztof Tchórzewski zapewnia, że dodatkowe koszty związane z opłatą emisyjną mają pokryć państwowe spółki paliwowe. Mówiąc wprost, opłata nie będzie związana z podwyżkami na stacjach paliw, a spadnie na producentów paliw lub importerów" - czy rządzący naprawdę mają Polaków za takich głąbów o IQ poniżej 50, którzy uwierzą, że importerzy i producenci nie podniosą sobie wtedy cen, by odbić podatek?

Gosc (gość)

Nie ma kasy na 500+ to mamy paliwo+ a z tym wszystko do gory chleb+ jedzenie+ ale 500 hahah glosowac rozsadnie tylko szkoda ze nie ma na kogo

Andi (gość)

Złodziejom wciąż mało na bankiety to wprowadzają kolejne podatki . Benzyna droższa niż w Niemczech tylko zarobki pięciokrotnie mniejsza No chyba że na Wiejskiej bo tam zarabiają 5 razy tyle co Niemcy

Jacek (gość)

Jak powiedział poseł PiS Suski, benzyna nie zdrożeje w całej Polsce tylko na stacjach benzynowych! No to o co chodzi narodowi??

Obserwator (gość)

Cena paliwa na Orlenie w Częstochowie na chwilę obecną to Pb 95 - 5,07 zł a Pb 98 - 5,37 zł i prawdopodobnie przed wakacjami będzie jeszcze wyższa. Dodać do tego jeszcze te 0,10 gr za litr z opłaty emisyjnej to cena paliwa będzie taka jak w Wielkiej Brytanii gdzie średnio cena za litr wynosi obecnie 1,20 funta czyli w przeliczeniu na nasze to 6,12 zł. Tylko ile ludzie tam zarabiają a ile tu w Polsce. Tak więc niech każdy policzy sobie ile może za swoją pensję kupić benzyny a ile przeciętny Anglik. Rząd myśli chyba że społeczeństwo jest ciemne i nie umie liczyć. Rozbój i bandycka kradzież na ludziach w biały dzień na prostej drodze.

olo (gość)

w jakim innym kraju tak nas rzad okrada na paliwie. potrzbena wojna i zaglada ludzkosci jedynie i bedzie kazdy rowny i nie bedzie klamal