Wybory 2014 w Wodzisławiu Śl. już za kilka tygodni. O fotel prezydenta powalczą: Mieczysław Kieca, Adam Gawęda i Mateusz Kania. Wzięliśmy pod lupę pomysły wszystkich kandydatów i dotychczasowy przebieg kampanii.

Tylko trzech kandydatów zdecydowało się wystartować w wyborach na prezydenta Wodzisławia Śląskiego. Są to: Mieczysław Kieca (Komitet Wyborczy Wyborców Nasz Wodzisław), Adam Gawęda (Prawo i Sprawiedliwość) i Mateusz Kania (Kongres Nowej Prawicy). Wzięliśmy pod lupę ich programy i dotychczasowy przebieg kampanii wyborczej.

Były poseł chce zostać prezydentem i... radnym
Pierwszy z kampanią wyborczą wystartował Adam Gawęda i od razu zanotował małą wpadkę.
Były poseł oprócz walki o fotel prezydenta Wodzisławia Śl. postanowił starać się również o mandat radnego sejmiku wojewódzkiego.

- W przypadku powodzenia w wyborach na prezydenta Wodzisławia Śl. i do sejmiku wojewódzkiego, zrzeknę się mandatu radnego - mówi kandydat PiS. Mimo takich zapowiedzi zastanawia, czym taki ruch jest spowodowany. Brakiem wiary w zwycięstwo? To z pewnością nie przysporzy Gawędzie wielu nowych sojuszników w Wodzisławiu Śl. Podobnie zresztą jak fakt, że jest mieszkańcem... Syryni.

Przedstawiony program Adama Gawędy posiada wiele ciekawych haseł, jednak brakuje w nim konkretów. Przykłady? Podatek od nieruchomości dla nowych przedsiębiorców.

To już pomysł realizowany w mieście z powodzeniem... Z kolei proponowane przez byłego posła wyznaczenie branż strategicznych dla biznesu miasto już ma za sobą.

Przed kilkoma tygodniami zawiązując tzw. Klaster Technopolii Śląska zdecydowano się postawić na rozwój przemysłu najnowszych technologii w Wodzisławiu Śląskim.

Adam Gawęda chce oddłużyć miasto, ale jednocześnie jego pomysły na rozwój dzielnic, zmiany organizacji transportu publicznego czy stworzenie tzw. Samorządowej Galerii Handlowej, wydają się bardzo kosztowne.
Trzeba jednak przyznać, że w programie są też bardzo ciekawe pomysły.

Do nich można zaliczyć plan wprowadzenia karty seniora "60+". Dzięki porozumieniu miasta z przedsiębiorcami, starsi mieszkańcy Wodzisławia Śl. mogliby liczyć na zniżki korzystając z kawiarni (oraz innych lokali usługowych) czy jednostek miejskich jak WCK.

Czytaj więcej. Wybory 2014 w powiecie wodzisławskim: Kandydaci, programy i komentarze [WSZYSTKO O WYBORACH]

Podyskutuj. Kto Zostanie Prezydentem Wodzisławia Śląskiego? [FORUM]


Godna uwagi jest również chęć utworzenia możliwości studiowania podyplomowego w Wodzisławiu.
Na plus trzeba zaliczyć zwrócenie uwagi na problemy Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej i Remontowej i zauważenie problemu zadłużenia miasta.

CZYTAJ DALEJ NA DRUGIEJ STRONIE

Czytaj także

    Komentarze (2)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    znalezione w sieci (gość)

    Adam gawędę wam dziś opowie,
    jaki mu pomysł zaświtał w głowie.

    W Kompanii nie ma już na wypłatki,
    czas szukać sobie nowej posadki.

    Bo jako poseł – to jest już były,
    dobre się czasy dawno skończyły.

    Nieźle się kręcił po całej scenie:
    wystąpił z PiS-u, był w PJN-ie,

    ciągnie go jednak wciąż strona prawa,
    powrócił wreszcie do Jarosława.

    Jarosław mówi: upieczesz ciasto,
    i pójdziesz zdobyć pobliskie miasto.

    Nikt Cię tam nie zna, o Tobie nie wie,
    przybij swój plakat na każdym drzewie.

    Krytykuj w czambuł wszystko co było,
    jakby się w mieście nic nie zrobiło.

    Obiecaj wszystko co będzie trzeba,
    nie żałuj igrzysk, nie żałuj chleba.

    Młodym obiecaj osiedle Batory,
    daj sanatorium temu, kto chory.

    Niestety przy tej całej wariacji
    na auto nie dam Ci delegacji.

    Wiesz co się teraz z PiS-em wyprawia,
    a zagranica – do Wodzisławia.

    Więc Adam z Syryni zarzuca wędkę,
    na kołocz zaprasza i na gawędkę.

    I dobrze - bo by się potracił synek,
    gdyby nam trafił do miasta na rynek.

    Rysiek (gość)

    Wreszcie ktoś, kto nie zamierza szastać naszymi pieniędzmi na prawo i lewo bez pomyślunku! Brawo Mateusz Kania! Miejmy nadzieję, że w końcu czynsze i podatki zaczną maleć, a nie rosnąć z miesiąca na miesiąc... masz mój głos!!!