Zniknął relikt PRL-u

Nawet gruzy nie zostały po budynku dawnej Ligi Obrony Kraju na os. Przyjaźni. Tam, gdzie przez wiele lat stał pustostan, od kilku dni jest już uprzątnięty teren.

Wyburzając jeden z reliktów PRL, władze upiekły dwie pieczenie na jednym ogniu: pozbyły się niebezpiecznej rudery i zyskały bardzo atrakcyjny teren pod inwestycje w centrum miasta.

- Czasy swojej świetności ten budynek dawno miał już za sobą. Pustostan od kilku lat przyciągał bezdomnych. Próbowaliśmy zabezpieczyć obiekt na różne sposoby, jednak otrzymywaliśmy sygnały, że kolejne bariery zostały pokonane. Nie mogliśmy dopuścić, aby stała się tam jakaś tragedia - argumentuje prezydent Mieczysław Kieca.

Wyburzanie trwało dwa miesiące. Koszt robót wyniósł 57 tysięcy złotych. Po zakończeniu prac miasto zyskało ponad 3 hektary nieruchomości o bardzo atrakcyjnej lokalizacji.

- Liczymy, że wielu inwestorów będzie zainteresowanych tą działką - mówi prezydent.

  • Dziennik Zachodni

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane