Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Ratujmy młodego ojca! Pan Przemek walczy z czasem! Zbieramy pieniądze! Przekaż dalej!

Katarzyna Śleziona-Kołek
Katarzyna Śleziona-Kołek
Przemysław Suszek z Rybnika ma 41 lat i walczy z nowotworem - mięsakiem przestrzeni zaotrzewnej. Jego guz w brzuchu waży prawie tyle samo, co jego ukochana córeczka. Zbieramy pieniądze na bardzo kosztowną operację. Potrzeba już ponad 500 tys. zł, aby uratować jego życie lub dać nadzieję. Koszty to nie tylko operacja, ale rehabilitacja, leki. To się musi udać!

Ratujmy młodego ojca! Pan Przemek walczy z czasem! Zbieramy pieniądze! Przekaż dalej!

Przemysław Suszek z Rybnika ma 41 lat i walczy z nowotworem - mięsakiem przestrzeni zaotrzewnej. Jego guz w brzuchu waży prawie tyle samo, co jego ukochana córeczka. Czas ucieka, a guz rośnie, przyjmuje niewyobrażalne rozmiary! W tej chwili Przemek ma już nawet problemy z chodzeniem...

- Na zdjęciach widzicie mnie i moją córeczkę Paulinkę. Tak długo, jak ona żyje na świecie – ja umieram i walczę o każdy kolejny dzień, miesiąc, rok… Jej życie odmierza mój czas, może dlatego kochamy się bardziej – nad życie! Jak każdy człowiek miałem marzenia, od 8 lat mam tylko jedno, które chciałbym dzisiaj wykrzyczeć! Chcę żyć! Paulinka jest całym moim światem i sensem wszystkiego – jeśli zniknę z jej życia teraz, to w jej dorosłym życiu zostanę jedynie mętnym wspomnieniem.

Pamiętam chwile, kiedy łzy bólu po operacji mieszały mi się ze łzami szczęścia – wtedy na świat przyszła Paulinka! Dzisiaj, po 8 latach, chcę spróbować jeszcze raz wygrać z nowotworem, którego piętno noszę na co dzień. Jeśli wygram, to tylko dzięki Wam i tylko po to, by cieszyć się moją córeczką. Na tym zdjęciu widzicie mnie, moją córeczkę i nowotwór, który chce mnie zabić! Pomóżcie mi, bo kolejnej fotografii może już nie być…- mówi Przemysław Suszek, mieszkaniec Rybnika.

Już dwukrotnie uciekał przed rakiem. Dwa razy operacje się udawały, ale trzeciej już nikt nie chce się podjąć.

Jedynym ratunkiem dla pana Przemka jest kosztowna operacja wycięcia guza w Keck Medical Center. Potrzeba już ponad 500 tys. zł, aby uratować jego życie lub dać nadzieję. Koszty to nie tylko operacja, ale rehabilitacja, leki. To się musi udać! Zbiórka trwa przez Fundację Siepomaga.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak postępować, aby chronić się przed bólami pleców

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na zory.naszemiasto.pl Nasze Miasto