W kopalni Chwałowice brakuje ekogroszku. Są długie kolejki po odbiór

Arkadiusz Biernat
Arkadiusz Biernat
Przed kopalnią Chwałowice ustawiają się długie kolejki po ekogroszek
Przed kopalnią Chwałowice ustawiają się długie kolejki po ekogroszek Arek Biernat
Na kopalnianych zwałach zalegają miliony ton, ale nie węgla opałowego. - Stoimy po kilka dni w kolejkach. Węgla nie ma - alarmują kierowcy zajmujący się transportem w imieniu kupujących. Tak jest w kopalni Chwałowice.

Kolejki po węgiel

Na placu przed bramą kopalni Chwałowice stoi kilkadziesiąt samochodów. Każdego dnia kolejka jeśli porusza się do przodu, to żółwim tempem. Zdezorientowani są klienci, którzy latem robią zapasy opału, a zdenerwowani kierowcy, którzy w ich imieniu kupują węgiel. Jest źle.

- Słyszymy o milionach ton węgla na zwałach. To gdzie on jest? Stoimy po 3-5 dni w kolejce - alarmuje Damian Chrószcz.

Kierowca z Marklowic podkreśla, że najtrudniejsza sytuacja jest w kopalni Chwałowice. - Ekogroszku nie ma. Ludzie kupili nowe piece, a opału brak. To czym będą palić? - dodaje.

Kierowcy tzw. małych aut (o ładunku do 8 t) zajmujący się transportem opału są wściekli.

- Dzwonimy na kopalnię i słyszymy: „węgiel jest wydawany”. Przyjeżdżamy na miejsce, a jest go jak na lekarstwo. Przez cały dzień załadują kilka aut i koniec. Kpina. Zostawiamy samochody, dziennie dojeżdżamy tutaj po kilkanaście kilometrów. Często odchodzimy z niczym. Jeszcze rok temu dziennie można było zrobić ze dwa kursy. Teraz jeden udaje się raz na kilka dni. Tak jest od kilku miesięcy - mówi nam jeden z kierowców z Wodzisławia Śl.

Problem dotyczy też dużych samochodów, tzw. wanien. - Stoję i czekam 3 dni. Katastrofa, nic nie wiadomo - dodaje kierowca z Jarosławia w woj. podkarpackim.

Problem przez koronawirusa

Polska Grupa Górnicza przyznaje, że jest problem. Według spółki złożyła się na to pandemia koronawirusa i przymusowe postojowe, kiedy nie było pełnej produkcji. Spółka przyznaje, że nie ma zapasów.

- PGG realizuje zarówno sprzedaż drobnicową za gotówkę jak również sprzedaż drobnicową i wagonową w ramach podpisanych umów sprzedaży - mówi Tomasz Głogowski z PGG.

Jednocześnie potwierdza, że aby wszystko pogodzić, ale i uniknąć kar od nierealizowanych kontraktów, wprowadzono limity tonażowe na sprzedaż za gotówkę z bieżącej produkcji (od dłuższego czasu limity obowiązują też na pozostałych kopalniach ROW).

- Nawet dzienne limity nie są realizowane. Niech powiedzą nam: nie ma węgla, wydajemy go np. tylko w czwartek i piątek, nie przyjeżdżajcie na daremno. Jesteśmy klientami, a czujemy się jak zło konieczne- słyszymy przed kopalnią Chwałowice.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie