Wieczorowa, fale... Dla nich to nie problem!

Arkadiusz Biernat
Od lewej modelka, Rafał Tkocz, Iwona Witaszak, Aneta Tkocz Salon Fantazja w Wodzisławiu Śl.
Przygotowują fryzury na medal! Olbrzymi sukces odnieśli: Rafał Tkocz i Aneta Tkocz (zbieżność nazwisk przypadkowa), uczniowie salonu Fantazja i ZSP w Pszowie. Młodzi fryzjerzy zdominowali V Międzyszkolny Konkurs Fantazji Fryzjerskiej w Tychach. Rafał zajął pierwsze miejsce w kategorii „fryzura wieczorowa i drugie w „falach”. Z kolei Aneta była pierwsza w „falach”, a druga we „fryzurach wieczorowych”. Zobaczcie zdjęcia.

W pierwszej konkurencji uczniowie mieli 50 minut na wykonanie fryzury, a w drugiej 30 minut. - Sukces jest ogromny, bo rywalizacja stała na bardzo wysokim poziomie. W konkursie wzięli udział najlepsi uczniowie z całego naszego województwa. W sumie wystartowało 10 szkół - chwali uczniów Iwona Witaszak, właścicielka salonu fryzjerskiego Fantazja w Wodzisławiu Śl., która przygotowywała uczniów do konkursu.

Sukces został okupiony ciężką pracą. Uczniowie przygotowywali się do niego od dwóch miesięcy. Tygodniami trenowali po kilka godzin dziennie, często do późnego wieczora.

- Fryzura wieczorowa inspirowana miała być wiosną. Długo zastanawialiśmy się, jak ją zaprezentować. Musieliśmy przygotować coś efektownego, ale też niezbyt trudnego, aby uczeń będący w stresie mógł fryzurę wykonać - dodaje Witaszak, u której uczniowie od trzech lat uczęszczają na praktyki. Podczas przygotowań były też problemy.

- Pierwsza przygotowywana fryzura długo mi nie wychodziła. Był kryzys. Przez myśl przeszło mi, że może zrezygnuje... - przyznaje Rafał Tkocz. Dlatego na dwa tygodnie przed konkursem wspólnie z właścicielką salonu wymyślili nową koncepcję fryzury. Mimo przeciwności losu dobrze udało się go przygotować do zawodów.

- Najpierw przygotowywałem fale. Trzęsły mi się ręce. Ale dobrze je zrobiłem. Później już wyluzowany przystąpiłem do fryzury wieczorowej. Wszystko poszło po mojej myśli, ale nie spodziewałem się takiego sukcesu - tłumaczy Rafał Tkocz. Zwycięską fryzurę zachwalało jury.

- Nie chcieliśmy wplatać we włosy kwiatów. To było zbyt oczywiste. Powiązaliśmy ze sobą srebro i róż. Pierwszy kolor oznaczał szarość zimową, róż obrazował nadejście wiosny. Z włosów Rafał przygotował pąki, które rozwijały się jak kwiaty - zdradza Iwona Witaszak.

Mimo wielu treningów i ćwiczeń, konkurs również długo nie układał się po myśli Anety. - Nie mogłam dobrze zacząć swoich fal. Ciągle coś poprawiałam. Na szczęście przełamałam się i udało mi się zmieścić w czasie - wspomina. Z kolei fryzura wieczorowa Anety zyskała nazwę przebiśnieg. Wykonywała ją na tzw. główce. Jej biała kreacja obrazowała śnieg, spod którego wyłaniał się kwiat wykonany z włosów.

Rafał i Aneta po trzech latach zakończą wkrótce naukę w szkole i w salonie. Nie wyobrażają sobie innej drogi niż fryzjerstwo.

- To nie jest zwykła praca. Spokojnie możemy to nazwać pasją. Sam zawód jest bardzo ciekawy. W salonie czas się nie dłuży, bo zawsze robi się coś ciekawego. Moda się zmienia, a fryzury nigdy nie są takie same. Dodatkowo można ciekawie podyskutować z klientami - cieszą się Rafał i Aneta.

ZOBACZ TEŻ: Polub nas na Facebooku i bądź na bieżąco z informacjami! [KLIKNIJ W LINK]

Pomoc dla firm od 1 lutego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie