Wodzisław bez jakiegokolwiek dofinansowania z Polskiego Ładu. 30 milionów złotych przeszły miastu koło nosa. Błąd mieli popełnić urzędnicy

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Winni brakowi dofinansowania z rządowego programu mają być wodzisławscy urzędnicy.
Winni brakowi dofinansowania z rządowego programu mają być wodzisławscy urzędnicy. UM Wodzisław
Okrągłe zero złotych. Tyle Wodzisław Śląski mimo wniosków opiewających na 30 milionów zł otrzymał z ostatniej edycji rządowego programu Polski Ład. Miasto nie załapało się na dofinansowanie. Dlaczego? Winni mają być urzędnicy, którzy niepoprawnie złożyli wnioski.

Wodzisław bez jakiegokolwiek dofinansowania z Polskiego Ładu. 30 milionów złotych przeszły miastu koło nosa. Błąd mieli popełnić urzędnicy

Gminy i miasta powiatu wodzisławskiego zyskały aż 138,8, milionów złotych, Rybnik rekordowe 65 na dokończenie Drogi Regionalnej Pszczyna-Racibórz, Żory 35, Racibórz 31,5, Jastrzębie niespełna 29. Miasta regionu otrzymały potężny zastrzyk gotówki w postaci dofinansowań do strategicznych inwestycji w ramach rządowego funduszu Polski Ład.

Aspiracje i to niemałe, bo opiewające na kwotę 30 milionów złotych miały również władze Wodzisławia Śląskiego. Miasto już kilka miesięcy temu snuło plany, co uda mu się zrealizować, wykorzystując pieniądze z Polskiego Ładu.

- W ramach drugiej odsłony programu Wodzisław Śląski przygotował trzy aplikacje na łączną sumę 34,8 mln złotych - informowali w lutym wodzisławscy urzędnicy.

Z rządowych pieniędzy zamierzano dokonać modernizacji, a nawet całkowitej przebudowy gminnych dróg publicznych, rozbudowywać placówki oświatowe - m.in Przedszkole Publiczne nr 2 i Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 1 - a także wymienić konstrukcję dróg w dzielnicy Stare Miasto i na nowo zagospodarować system parkowania w centrum.

Dziś wiadomo już jednak, że żadna z tych inwestycji nie zostanie zrealizowana. Wśród miast, które otrzymały pieniądze z Polskiego Ładu na próżno szukać Wodzisławia Śląskiego. To efekt błędu, którego dopuścić mieli się ci sami urzędnicy, którzy przed kilkoma miesiącami dzielili skórę na niedźwiedziu i planowali, jak miasto spożytkuje fundusze.

Te miastu miały zostać nieprzyznane przez błąd, którego dopuścili się pracownicy Urzędu Miasta podczas składania wniosków do programu. Urzędnicy mieli nie tylko niepoprawnie złożyć wniosek, ale też nie sprawdzić, czy przez przypadek nie wkradł się jakiś chochlik.

Poseł PiS z Wodzisławia Adam Gawęda tę sytuację określa mianem kompromitacji. - Brak tak wysokiej dotacji w budżecie miasta, w trudnych popandemicznych latach, w czasach wojny na Ukrainie, to ogromna strata - podkreśla poseł, który winą za brak dofinansowania obarcza prezydenta Mieczysława Kiecę.

Ten z kolei bierze w obronę pracowników Urzędu Miasta. Zdaniem Mieczysława Kiecy błąd - nikt oficjalnie nie mówi, o jakiego rodzaju pomyłkę chodzi - przez urzędników magistratu nie mógł być skorygowany. - Nasi pracownicy bez zaangażowania politycznego nie byli w stanie go poprawić - podkreśla prezydent Wodzisławia Śląskiego, który zdaje się przyjął wpadkę pracowników Urzędu "na klatę".

- W obecnej niestabilnej sytuacji na rynku, przy rosnących cenach materiałów i obłożeniu pracowników realizowanymi inwestycjami strategicznymi skupiamy się zwłaszcza na trwających dużych projektach. Kończymy obecnie remont i przebudowę pałacu, mocno pracujemy nad rewitalizacją Balatonu, realizujemy sporo projektów drogowych. One pozostają obecnie naszymi priorytetami - przyznaje Mieczysław Kieca.

Z opinią prezydenta, że politycy byli w stanie naprawić błąd nie zgadza się wspomniany poseł Gawęda. Ten, krótko odpowiada: "nie mogliśmy tego zrobić. nie mamy takich uprawnień" - mówi Adam Gawęda, który zdaje się nie rozumieć, jak mogło dojść do takiej wpadki.

- Samorządy z sukcesem uczestniczyły już we wcześniejszej edycji Polskiego Ładu. Odbyły się szkolenia i narady z udziałem wojewody oraz przedstawicieli administracji państwowej. Ponadto czas naboru w ramach drugiej edycji, został wydłużony i do końca można było dokonywać zmian czy wyjaśniać wątpliwości - zauważa poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Brak dofinansowania z Polskiego Ładu dla Wodzisławia zaczyna być sprawą stricte polityczną. Przewodniczący Rady Miasta w Wodzisławiu Śląskim, Dezyderiusz Szwagrzak zapowiedział złożenie wniosku o rzeczywiste sprawdzenie, czy faktycznie błąd popełnili urzędnicy. Wbił przy okazji szpilkę w prezydenta Kiecę, dodając, że jeśli rzeczywiście zdecydował o tym błąd urzędników, to prezydent Wodzisławia żyje wyłącznie w świecie mediów społecznościowych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na wodzislawslaski.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie