Nie wszyscy będą zadowoleni. Prezydent Kieca nie przychylił się do opinii komisji i sam rozdzielił pieniądze na sport dzieci i młodzieży

Barbara Kubica-Kasperzec
Barbara Kubica-Kasperzec
Udostępnij:
Prezydent Wodzisławia Śląskiego przyznał dotacje na klubu sportowe w których trenują dzieci i młodzież. Do podziału było 600 tysięcy złotych, a w kolejce po miejskie środki ustawiło się 17 lokalnych klubów zajmujących się szkoleniem dzieci. W poprzednich latach prezydent rozdzielał pieniądze tak, jak sugerowała mu miejska komisja oceniająca wnioski grantowe. W tym roku cały system Mieczysław Kieca przewrócił do góry nogami. Efekt? Kwoty przyznanych dotacji w niewielkim stopniu pokrywają się z tym co zaproponowała komisja. Jeden z klubów dostanie o 100 tys zł mniej, niż proponowała komisja. Ale sporo jest takich na nowych zasadach zyskają.

Do tej pory mechanizm przyznawania miejskich dotacji na sport dzieci i młodzieży był prosty. Kluby wnioskowały o konkretne kwoty, które miały pokryć koszty wynajmu sal czy boisk i pieniądze na szkolenie adeptów. Wnioski analizowała komisja złożona z radnych i urzędników, którzy tworzyli swoją propozycję podziału środków. Prezydent taki wniosek akceptował, wydawał zarządzenie i pieniądze płynęły do klubów.
W tym roku prezydent Mieczysław Kieca postanowił dotychczasowe zasady - które jak twierdzi były niejasne - przewrócić do góry nogami. Sam stworzył algorytm przyznawania kasy i podzielił środki. Kwoty dotacji nijak się mają do opinii komisji, bo niektóre kluby - jak piłkarski SWD - straciły na tym ok. 100 tysięcy złotych. Ale większość klubów powinna być zadowolona - bo nowe zasady zadziałały na ich korzyść.
Czemu prezydent postanowił wmieszać się w przyznawanie grantów. Bo jego zdaniem komisja przyznała środki w całkowicie nietransparentny sposób i według niejasnych zasad, bez jakiegokolwiek mechanizmu.
- Jesteśmy w roku covidowym, powinniśmy robić wszystko, żeby młodzież uaktywniać. Były klubu, które decyzją komisji dostałyby dotację nie pokrywającą nawet kosztów utrzymania czy wynajmu hal sportowych, co oznaczało jednocześnie, że na dzieci trenujące sport taki klub nie dostał by w ogóle nic. A były kluby, dla których komisja zadeklarowała przyznanie dotacji w wysokości po 3-4 tysiące na każde trenujące tam dziecko. Ja wobec takich dysproporcji nie mogłem przejść obojętnie - mówi Mieczysław Kieca, prezydent Wodzisławia Śląskiego. Dlatego też włodarz zwrócił się z prośbą do szefa komisji rozdzielającej granty o uzasadnienie kwot dotacji. - Chciałem wiedzieć według jakiego klucza te pieniądze były rozdzielane. Niestety nie otrzymałem odpowiedzi na zadanie pytanie. Otrzymałem informację, że od lat komisja wnioskuje o zmianę kwot na sport. No w tym roku radni przyznali sobie pieniądze na catering, a na sport nie przenieśli żadnych dodatkowych środków. Dodatkowo dowiedziałem się, że przewodniczący nie będzie się do pytań odnosił szanując autonomię wszystkich członków komisji - dodaje Kieca.

W związku z tym pracownicy biura spraw społecznych przygotowali na prośbę prezydent zestawienie zawierające: o jaką kwotę wnioskowały kluby, na ile wyceniły koszty utrzymania swoich obiektów, liczbę osób trenujących i propozycję przyznania dotacji przygotowaną przez komisję. - Przyjąłem założenie następujące: zebrałem koszty utrzymania boisk i wnioskowane przez kluby środki w tym zakresie, ale oczywiście pamiętając za co miasto w tym dziale może płacić. W pierwszej kolejności miasto powinno zabezpieczyć minimum, czyli dać takie środki, które pozwolą im w ogóle zorganizować rozgrywki. Ta suma wyszła na ok 250 tys zł dla wszystkich 17 klubów - tłumaczy Kieca. - Potem stwierdziłem, że skoro nie mamy strategii sportu, nad którą radni się nie pochylili dotąd, mimo iż ona jest opracowana, a nie chciałem różnicować dzieci na lepsze, gorsze, przyjąłem zasadę, że dziecko w każdym klubie jest traktowane tak samo, niezależnie od tego jaką dyscyplinę uprawia. Wsparciem objętych jest 1508 zawodników i zawodniczek. Kwotę dotacji, która została po odliczeniu kosztów utrzymania sal podzieliłem przez liczbę dzieci trenujących w klubach łącznie. Wyszło mi dotacja w wysokości 229 złotych na członka klubu sportowego bez względu na dyscyplinę - dodaje prezydent.

Według tego algorytmu wyliczona została kwota przyznanej dotacji. I tak najwyższą kwotę dofinansowania, ponad 98 tys. zł otrzymał Młodzieżowy Klub Piłkarski Odra Centrum Wodzisław Śląski. Klub ten wnioskował do miasta o przyznanie dotacji w kwocie ponad 360 tysięcy złotych, a według opinii komisji miał dostać 69 tysięcy złotych. Tutaj zmiana jest więc na korzyść klubu. Drugą pod względem wysokości dotację w kwocie - 84 330 zł dostał Klub Sportowy Wicher Wilchwy. Wnioskował o 166 tysięcy złotych, a komisja chciała im przyznać 67 tys zł. Największym przegranym nowego systemu wyliczeń, który został w mieście zastosowany jest żeński, piłkarski klub SWD. Klub wnioskował o 401 tysięcy, a komisja planowała mu przyznać najwyższą dotację w wysokości 160 tysięcy złotych.
- W klubie trenuje 50 osób, więc nie wiem skąd takie dysproporcje, skoro inny klub, w którym trenuje ponad setka dzieci miał dostać kwotę o ponad połowę mniejszą. Po zastosowaniu mojego algorytmu wyszło nam, że klub dostanie 51 450 zł - mówi Kieca.

Najniższą dotację w wysokości 3 893 zł dostał Klub Rekreacyjno-Sportowy TKKF Relaks, który wnioskował o przyznanie 15,5 tys. zł, a komisja chciała mu dać 3,5 tysiąca zł.

Łącznie zestawienie dotacji wygląda następująco:
Młodzieżowy Klub Piłkarski Odra Centrum Wodzisław Śląski - 98 418 zł,
Klub Sportowy Wicher Wilchwy - 84 330 zł,
Ludowy Klub Sportowy Naprzód 46 Zawada - 67 434 zł,
Uczniowski Klub Sportowy Rapid - 60 167 zł,
Klub Sportowy SWD Wodzisław Śląski - 51 450 zł,
Klub Sportowy 25 Kokoszyce - 45 068 zł,
Akademia Sportowa Top Team - 41 495 zł,
Międzyszkolny Klub Sportowy - 26 138 zł,
Uczniowski Klub Sportowy Strzał Wodzisław - 26 087 zł,
Żeński Klub Koszykarski Olimpia - 25 320 zł,
Młodzieżowy Klub Sportowy Zorza - 18 260 zł,
Uczniowski Klub Sportowy Baszta - 16 259 zł,
Klub Sportów Walki Boxing Odra - 12 316 zł,
Ognisko Specjalistyczne TKKF Karate-DO - 8 931 zł,
Klub Sportowy SKI TEAM - 8 328 zł,
Akademia Piłkarska Odra Wodzisław - 5 954 zł,
Klub Rekreacyjno-Sportowy TKKF Relaks - 3 893 zł.

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie